środa, 25 kwietnia 2012

Rozdział 5

   No to dziś pierwszy dzień w szkole. Wstałam o 7.00. Nie chętnie wyszłam z łóżka, ale trzeba było.. Byłam strasznie nie wyspana. Nienawidzę szkoły.. Większości rzeczy, których się uczymy nigdy się mi nie przydadzą. Założyłam na siebie żółte rurki, biało bluzkę i czarne trampki. Moje długie, gęste, blond włosy rozpuściłam. Następnie poszłam spakować lekcje. Oczywiście schowałam też mleczną czekoladę, bez której bym się nie obeszła. Zeszłam na dół zjeść śniadanie. Zrobiłam sobie na szybko płatki z mlekiem. Szybko je zjadłam i spojrzałam na zegarek. Była już 7.45. Za 5 minut miał przyjechać po mnie autokar. Napisałam jeszcze szybko sms-a do Ali i opowiedziałam jej w skrócie co się wydarzyło przez te kilka dni. Dostałam od niej odpowiedź:

Ale ci zazdroszczę! Musisz mnie kiedyś z nimi poznać. Tęsknięę ;D



   Ciekawiło mnie co tam u Louisa i Harrego... Aww. Jak narazie co do nich mam mętlik w głowie, nie jestem pewna co do którego czuję. Hazza ma taki przepiękny uśmiech, na który miękną mi kolana i te jego zielone oczy.. Lou też ma wszystko w sobie perfekcyjne. Po prostu z nich są dwa ideały. W sumie to ja jeszcze, wciąż nie wierzę, że ich znam. To jest jak sen. Jeszcze niedawno tak się jarałam, gdy tylko wspomnieli o Polsce i zawsze marzyłam o tym, żeby ich spotkać, a teraz są moimi przyjaciółmi. Czasami, boję się, że się obudzę i że to wszystko nie prawda, że to mi się wszystko śni, ale tak na prawdę to jest wszystko prawdziwe. Znam ich. Poznałam ich jako normalnych chłopaków i okazali się tacy jak wszyscy uważają... Muszę w końcu w to uwierzyć.


                                                                             ***
     Wyszłam z domu. Na przystanku autokar już na mnie czekał. Był to czerwony duży bus. Drzwi mi otworzyła kierowczyni. Szczupła kobieta o niebieskich oczach, rudych włosach i z piegami na całej twarzy. W środku było pełno hałaśliwych licealistów. Nagle ktoś mnie popchnął i upadłam na siedzenie gdzie siedział pewien chłopak.
-Ej, uważaj jak łazisz!- wykrzyknął do mnie
Wstałam z niego i poprawiłam swoje włosy. Czułam się upokorzona. Ten dzień nie zaczynał się zbyt dobrze. Znalazłam wolne miejsce. Ledwo co na usiadłam i zagadała już do mnie jakaś osoba.
-Hej, jestem Joy.- powiedziała pewna dziewczyna, która siedziała przede mną sama
Była nieco niższa ode mnie. Miała kręcone, brązowe włosy i ciemną cerę, a na nosie okulary. Wydawała się być sympatyczna.
Hej, nazywam się Ola- odparłam- Chcesz się do mnie dosiąść?- zaproponowałam
Joy usiadła obok mnie. Była bardzo fajna. W czasie jazdy do szkoły dowiedziałam się o niej kilka rzeczy. Ma dwóch młodszych braci, mieszka blisko mnie, ulicę dalej oraz uwielbia One Direction. Pewnie by mi nie uwierzyła, że ich znam, ale narazie nie będę nic jej o tym mówić. Nie wiem, jakoś po prostu nie chcę o tym mówić. Sama nie wiem dlaczego. Dojechaliśmy już. Budynek był bardzo zadbany. Obok było wielkie boisko. Weszłam do środka. Sprawdziłam jaki mam numerek szafki. Mój numer to 321. Szłam korytarzem, aż w końcu znalazłam swoją szafkę. Włożyłam do niej nie potrzebne lekcje.
-Zgadnij kto to?- przykrył mi ktoś oczy rękami
-To ty Harry?- spytałam zdziwiona
Wszędzie bym rozpoznała ten jego głos.
-Co ty tu robisz?
-Jak narazie nie mamy w planach, żadnej trasy koncertowej, więc wróciłem do szkoły, żeby poczuć się jak normalny chłopak- odpowiedział- Jest tu jeszcze Niall i Liam, tyle że oni są w o rok starszej klasie.
-Fajnie.- uśmiechnęłam się
Odrazu polepszył mi się humor. Dobrze, że kogoś tu jednak znam. Potem okazało się, że jestem z nim w jednej klasie. Jeszcze lepiej! Zaczęliśmy iść w stronę sali, w której mieliśmy lekcję biologii. Wszyscy się na nas patrzyli.
-Nie martw się- powiedział Hazza- Oni na nas patrzą, ponieważ pewnie są zdziwieni, że ja tu jestem.- i rzucił swój zniewalający uśmiech.- Z czasem się przyzwyczaisz.
    Hazza jest bardzo troskliwy. Od razu miło się robi, gdy tak się o ciebie troszczy. Po tym jak to powiedział poczułam się odrobinę pewniej. Nie wiem dlaczego, bo aż tak nic wielkiego nie powiedział, ale  jakoś na mnie zadziałał. Weszliśmy do sali. Usiadłam z Harrym w ostatniej ławce. Wszyscy nas obserwowali. Wciąż mnie to trochę krępowało.
-Dzień dobry.- weszłam do klasy pani
-Dzień dobry, proszę pani- odparła cała klasa
Lekcja mnie nie zbyt interesowała. Rozmawiałam z Harrym przez podawanie sobie karteczek.
- Proszę oddać tą karteczkę- powiedziała do nas nauczycielka- zobaczymy o czym tam piszecie.
I zaczęła czytać na głos.

Harry: Nauczycielka mi przypomina gołębia. Aaa! Kevin xdd Ja: Hahaha :D Faktycznie. 


Zaczęliśmy się śmiać. Dołączyła do nas cała klasa. 

-Cicho!- krzyknęła
Była nieco zdenerwowana, w końcu mi też nie było mi zbyt miło, gdyby ktoś porównywał mnie do ptaka, ale widać było, że pod nosem też się z tego śmiała.

    I tak minęła przyroda. Była teraz przerwa obiadowa. Poszliśmy do stołówki. Na obiad dzisiaj było jakieś ohydne mięso z ziemniakami. Zajęliśmy stoliki. Chwilę potem dołączyli do nas Liam i Niall. Przytuliłam wszystkich z uśmiechem na twarzy i usiadłam. Cały czas wszyscy na nas patrzyli. Wciąż czułam się z tym nie swojo, ale trzeba się przyzwyczaić, jeśli chce się kolegować z zespołem One Direction.
-Niall, nie wierzę. Jak ty możesz jeść te obrzydliwe mięso?- zapytałam ze śmiechem
-Jedzenie to jedzenie- odparł i zaczął dalej jeść
Zadzwonił dzwonek. Poszliśmy na kolejną lekcje, czyli historię. Znowu pisaliśmy do siebie liściki, ale tym razem nikt nas nie przyłapał. Inne lekcje mijały podobnie.
    Na jednej z przerw poszłam do toalety. Spotkałam tam podekscytowaną Joy.
-Nie wierzę!- zaczęła piszczeć- Rozmawiałaś z 1D!!! Aaaa!- wciąż piszczała
-Joy, spokojnie.- uśmiechnęłam się- Poznałam już ich wcześniej.- przeczesałam ręką włosy
-Coo? I nic mi nie powiedziałaś?- krzyknęła z oburzeniem
-No przepraszam, ale jakoś nie chciałam o tym mówić... Ale jak chcesz to cię z nimi teraz poznam- zaproponowałam z zadowoloną miną.
-Chcę, chcę!- mówiła podekscytowana.- złapała mnie za oba ramiona i zaczęła skakać
   Wyszłyśmy z łazienki i podeszłyśmy do Nialla, Hazzy i Liama, którzy stali przy automacie z napojami.
-Przedstawiam wam Joy, jest to moja nowa koleżanka.
-Cześć.- odpowiedzeli we trójkę
Joy zemdlała. No nie mogłam w to uwierzyć.. Była tak podekscytowana, że aż straciła przytomność. Po prostu.. nie wiem co na to powiedzieć. Nie spodziewałam się tego tak jak pozostali. Ale, czułam się temu trochę winna. Liam i Niall ją podnieśli i zanieśliśmy ją do pielęgniarki. Harry zauważył moją smutną minę.
-Spokojnie-powiedział i mnie objął.
________________________________________
5 rozdział :D I jak się podoba? ;] Dodałam w komentarzach, żeby można było komentować jako animowa osoba :)

przy okazji głosować na 1D, żeby byli na pierwszym miejscu w radio zet! :D http://www.radiozet.pl/Programy/Lista-Przebojow-Radia-ZET


25 komentarzy:

  1. omomonon dodałaś wreszcie :3
    zapraszam do mnie na bloga o Niallu
    dont-wanna-be-seen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki, że tak długo, no ale czasu nie miałam :) szkoła ;d

      Usuń
  2. o i jest, tak się ciesze. <3
    kocham twój blog. kiedy będzie następny?
    zapraszam również do mnie, opowiadania o 1D . <3

    OdpowiedzUsuń
  3. super blog! czekam na kolejne rozdziały <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Supeer ! <3333
    Czekam na następny ; ***

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne.♥
    kooooocham twój blooog♥
    Hazza jest słodkiii♥
    Zapraszam do mnie : http://i-love-to-meditate-at-night.blogspot.com/

    skomentuj rozdziały bo nie wiem czy się komuś podoba czy też nie ;*
    pozdrawiam.♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać znaczną poprawę.
    Są akapity - poprawnie umieszczone.
    Rozwijasz akcję, widać co się dzieje we wnętrzu Oli, postacie ze sobą rozmawiają oraz większość innych rzeczy, o których się rozpisywałam w poprzednich komentarzach. Wiesz o czym mówię. Jednak nie będziemy dzisiaj tylko słodzić.
    Masz bardzo ubogi zasób słownictwa. Tekst jest do bólu prosty. Nie oczekuję od ciebie, że zaczniesz pisać jak Umberto Eco, ale warto się trochę bardziej wysilić, żeby to co napisałaś nie brzmiało tak banalnie. Czytamy książki! I to dużo! Powiększysz zasób słownictwa, będziesz lepiej pilnowała przecinków(!), oraz "osłuchasz" się ze sztuką pisaną, pewne niezmienne schematy, przestaną ci być obce.
    Fanowskie opowiadania na blogach zwykle nie grzeszą oryginalnością, tak samo jak te. Dlatego, jak ci już kiedyś napisałam, staraj się wprowadzić jakieś nietypowe wątki. Świat Oli jest łatwy, słodki, bezproblemowy, wszystko zawsze skończy się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed chwilą zauważyłam, że w tytułach są literówki. To trzeba koniecznie poprawić.

      Usuń
    2. Staram się pisać lepiej, cieszę się że to zauważyłaś. A co do tego, że kończy się dobrze. Narazie to piąty rozdział. A czy w prawdziwym życiu jest zawsze źle? Nie. No właśnie, więc tu też nie musi być. A zresztą w tym rozdziale tamta zemdlała. Zaczęło coś się dziać. Zgadzasz się? Będzie się jeszcze dużo działo mam dużo pomysłów na nowe. Tyle, że trzeba to jakoś wciągnąć do opowiadania. :)

      Usuń
    3. Wkurza mnie już ta dziewczyna. Strasznie się mądrzy, ale nikt nie widział nic co ona napisała.
      Mądra w internecie, pizda na świecie. 0!

      Usuń
    4. Spokojnie :) Ona chce tylko pomóc, dziękuje ze mnie tak jakby bronisz. I też trochę jestem ciekawa jak ona piszę... Ale widać, że się na tym zna ^^

      Usuń
    5. Poczułam się trochę dotknięta tym co napisano o mnie w komentarzu. Staram się patrzeć na wszystko obiektywnie i wyrażać konstruktywną opinię.
      Jeśli jesteś tak ciekawe jak piszę, proponuję pojedynek.
      Wyjaśniam zasady pojedynku, ponieważ pewnie nie znacie. Osoby uczestniczące w wyzwaniu dostają temat albo listę rzeczy, które mają być zawarte w tekście, albo cokolwiek co tam sobie wymyślą. Wyznaczany jest konkretny czas, w którym mają ukazać się prace, a czytelnicy je oceniają.
      Co ty na to?

      Usuń
    6. Ale po co? Znaczy gdzie to by było .. I ja uważam, że napewno dobrze piszesz, bo widać że się na tym znasz. I ja sama nie sądzę, żebym ja pisała nie wiadomo jak. Wiec uważam, że pojedynek był by bezsensowny.. bo sądze, że ty byś wygrała. :)

      Usuń
    7. Ja tylko odpowiadam na insynuacje dziewczyny z anonimowego komentarza.

      Usuń
  7. zarąbisty blog!! Pisz dalej! Polecam mój! http://musiconedirection.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba jest super :D :D Czekam na kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Opowiadanie dość ciekawe i interesujące.♥
    Dziękuje za komentowanie mojego bloga.xD
    http://i-believe-in-my-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na kolejny. :)
    http://bloogcosmiclove.blogspot.com <--- zapraszam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super.!
    "Jedzenie to jedzenie." ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedy nowy ? jest już 24 maja !!! Dawaj kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak to możliwe, że tego nie zauważyłas, ale są już nowe do 12 rozdziału xd

      Usuń